Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu
Witaj na kolegiata.org !

Witaj na kolegiata.org !

- Ostatnie tygodnie przyniosły zakończenie prac remontowych w Kolegiacie. Świątynia jest w pełni odnowiona...
- Trzeba być wdzięcznym Panu Bogu i ludziom za to dzieło. Czujemy, że całość prac była przez Boga błogosławiona, to sam Bóg troszczy się o swoją świątynię. Przykładów na to jest wiele. Prace są ukończone i nie było przy tym najmniejszego wypadku czy innych złowrogich przygód – co przy tego typu inwestycjach niestety się zdarza. Boża Opatrzność pozwoliła też zorganizować finanse na remont. W ciągu trzech lat otrzymaliśmy około półtora miliona dotacji na ten cel. Kolejne półtora miliona złożyli parafianie. Za to wszystko należy się dziękczynienie Bogu i ludziom.
- Ciężka praca połączona z nowoczesną technika sprawiły, że przez szereg lat Kolegiata będzie teraz wyglądała pięknie.
- Prace wykonano solidnie. Wszystkie tynki zostały skute, wzmocniono ściany w miejscu pęknięć. W części prezbiterium, gdzie były największe pęknięcia, wzmocniono ściany włóknem węglowym. Tynki i farby są długotrwałe. Teraz świątynia powinna przetrwać trzy pokolenia w takim stanie, w jakim oddajemy ją do użytku. Być może tu i ówdzie trzeba będzie za jakiś czas coś odnowić, odświeżyć – ale to już raczej praca dla następnych pokoleń.
- 2009 rok obfitował w parafii w różne wydarzenia wiary. Które, zdaniem Księdza, były najistotniejsze?
- Wymienić by trzeba pewnie wiele wydarzeń. Najważniejsze jest jednak wprowadzenie adoracji Najświętszego Sakramentu w każdą środę. Było to związane z obecnością Złotej Róży w parafii. To wielka radość, że sporo osób przychodzi na tę modlitwę. Serce rośnie, gdy się ich widzi trwających w ciszy przed Panem, rozmodlonych. Dwie godziny, godzinę przed nowenną tych osób jest w kościele coraz więcej. Dlatego cotygodniową adorację uznaję za bezprecedensowe wydarzenie roku. Mam nadzieję, że praktyka osobistej adoracji utrwali się na zawsze.
- 11 grudnia oficjalnie otwarta została świetlica socjoterapeutyczna dla młodzieży im. Sługi Bożej Anny Jenke. Zainaugurowało swoją działalność Stowarzyszenie Kulturalno – Wychowawcze im. ks. Piotra Skargi. Jakie nadzieje z tym Ksiądz wiąże?
- Remont sal katechetycznych i zaadaptowanie lokalu na świetlicę było trudne. Niektórzy nawet zastanawiali się, czy te prace mają sens. Jestem przekonany jednak, że mają – i to podwójny. Budynek wymagał remontu, a teraz będzie służył konkretnym ludziom. Istotny jest fakt, że pojawiła się grupa parafian, którzy podjęli trud budowania stowarzyszenia. Teraz – zgodnie ze statutem – będziemy działać. Mam nadzieję, że pojawią się kolejne osoby, które dadzą trochę swojego czasu, serca i zdolności, aby zorganizować różne zajęcia dla młodzieży. W ten sposób będziemy młodych ubogacać, pomagać rozwiązywać problemy i wiązać z parafią oraz Kościołem.
- Jakie zadania i wydarzenia stoją przed parafią w nadchodzącym roku?
- Po Wielkanocy czeka nas archidiecezjalne Spotkanie Młodych. Nasza parafia będzie wyróżniona, ponieważ główna uroczystość odbędzie się na Rynku, wszyscy uczestnicy wyruszą w procesji z Kolegiaty. Drugie wydarzenie to uwieńczenie prac renowacji świątyni przez poświęcenie elewacji w odpust Matki Bożej Śnieżnej. Trzeba do tego wykończyć mury przykościelne, cokół przy świątyni i alejkę procesyjną wokół kościoła. Trzecie wydarzenie to 25. rocznica śmierci ks. Bronisława Fili. Chcemy to upamiętnić pielgrzymką byłych ministrantów do Kolegiaty, przed wizerunek Matki Bożej Śnieżnej. Wielu ministrantów mieszka dziś w różnych częściach Polski i świata, piękne będzie ich spotkanie przed obliczem Królowej Rodzin.
- Mamy Rok Kapłański – szczególny czas modlitwy za księży. Jacy kapłani byli i są dla Księdza autorytetami?
- Spotkałem wielu księży, którzy wycisnęli piętno na moim życiu i posłudze. Jednak największe znaczenie odegrali tutaj z pewnością ks. Stanisław Kozioł, ks. Michał Kochman – mój proboszcz i ks. Ignacy Kozieja. Ten trzeci mówił na moich prymicjach kazanie, do dziś noszę w sercu jego wskazówki wtedy wypowiedziane. Kolejna osoba to mój rektor z czasów seminaryjnych, biskup Stefan Moskwa. Wymienieni już odeszli do wieczności. Wśród żyjących, którzy mają wpływ na moje myślenie i działanie, są księża, którym dziś dziękuję za przyjaźń.
- Czego życzyłby Ksiądz swoim Czytelnikom i Parafianom na Święta Narodzenia Pańskiego i cały 2010 rok?
- Do świąt przygotowuję się przez pryzmat naszego Słowa Życia. Ono objawia nam Jezusa jako Syna Bożego. Życzę wszystkim odkrywania, że Jezus to Syn Boga, że przez Niego Bóg wypowiedział się w pełni. Życzę odkrycia na nowo i pogłębienia tej prawdy, która jest tak wielka, że czasem aż nie dowierzamy, nie rozumiemy i stajemy się obojętni. Niech w każdym z nas Jezus odkryje pokłady miłości, wiary i wytrwałości. Oby każdemu z nas mógł powiedzieć: Znam Twoje czyny i je pochwalam.
- Dziękuję za rozmowę.