Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu
Witaj na kolegiata.org !

Witaj na kolegiata.org !

Mówimy często o obchodzeniu pamiątki męki i śmierci Chrystusa. Pamiątka to wspominanie; rozważanie tego, co Bóg uczynił w historii. Najpierw skupmy się na historii Narodu Wybranego, który obchodził Paschę na cześć Pana (Pascha obok mesjanizmu to drugi najważniejszy temat Starego Testamentu). Pierwszą Paschę Izraelici spożywali w wyjątkowych dla siebie okolicznościach: w czasie niewoli egipskiej. Orędzie paschalne podkreśla to w słowach: „Jest to ta sama noc, której niegdyś ojców naszych, synów Izraela wywiodłeś z Egiptu i przeprowadziłeś suchą nogą przez Morze Czerwone…”. Po tym fakcie Izrael został zobowiązany do obchodzenia Paschy przez samego Boga (Wj 12, 14).
Krew Baranka na odrzwiach domu ratowała życie. Ten symbol pozostaje nie bez znaczenia w kontekście tego, co dokonało się przez Chrystusa – Baranka Nowego Przymierza. Jak niegdyś Bóg ujął się za swoim ludem i uwolnił go z ręki faraona, tak my zostaliśmy uwolnieni z mocy grzechu dzięki krwi przelanej przez Chrystusa. Św. Piotr Apostoł podkreślił to w słowach: „Zostaliśmy wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenna krwią Chrystusa” (1 P 1, 19). Pascha celebrowana przez pokolenia Izraela zostaje ubogacona osobą Chrystusa, który przeżywa swoją Paschę – przejście przez śmierć i zmartwychwstanie do Ojca (J 13, 1). Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki w komentarzu do Triduum Paschalnego pisał, że „przejście Chrystusa jest jednocześnie naszym przejściem. Jest to możliwe dzięki chrztowi świętemu, który wszczepił nas w Chrystusa”.
Pascha żydowska rozpoczynała się od spożywania baranka. Triduum Paschalne ma swój początek w Wieczerniku, gdzie Chrystus ustanawia Eucharystię, czyli ofiarę Nowego Przymierza. Ma być ona sprawowana przez Kościół do końca istnienia świata. We Mszy św. powtarzamy: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Eucharystia jest więc pamiątką ofiary, jaką Chrystus dokonał na krzyżu. Jan Paweł II w encyklice „Ecclesia de eucharistia” napisał: „Eucharystia zawiera niezatarty zapis męki i śmierci Pana. Nie jest tylko przywołaniem tego wydarzenia, lecz jego sakramentalnym uobecnieniem. Jest ofiarą Krzyża, która trwa przez wieki” (EE 11). W tej samej encyklice zauważa, że Eucharystia nie tylko uobecnia mękę i śmierć Chrystusa, ale również Jego zmartwychwstanie. W tym miejscu można przywołać spotkanie Chrystusa z uczniami w Emaus (po zmartwychwstaniu), gdzie został przez nich rozpoznany po geście łamania chleba (gest znany przez nich z Wieczernika). Dlatego szczególnego znaczenia nabiera dla nas uczestnictwo w niedzielnej Mszy św., która związana jest bezpośrednio z faktem zmartwychwstania Chrystusa.
Z Eucharystią związany jest inny sakrament – kapłaństwo. To właśnie swoim uczniom Chrystus powierzył sprawowanie Eucharystii: „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22, 19). Kapłan, na mocy sakramentu święceń, sprawuje Eucharystię „in persona Christi” (w imieniu Chrystusa, w zastępstwie). W roku kapłańskim warto sobie uświadomić, że nikt inny poza kapłanem nie może sprawować Eucharystii. Wspomniany już Jan Paweł II podkreślił, że „tylko w przypadku obecności kapłana z mocą święceń można mówić o prawdziwej wspólnocie eucharystycznej” (EE 29). Eucharystia nie jest tylko źródłem uświęcenia dla wiernych. Dla samego kapłana Eucharystia jest środkiem wewnętrznego doskonalenia: „kapłani są zachęcani do tego, aby naśladowali to co sprawują, gdyż celebrując misterium śmierci Pańskiej, mają starać się przez umartwienie zadawać w swoich członkach śmierć własnym popędom” (Dekret o posłudze i życiu prezbiterów Soboru Watykańskiego II).
Kończąc tę refleksję, chciałbym podsumować ją modlitwą zaczerpniętą z liturgii godzin: „Miłosierny Boże, niech okres pokuty i modlitwy przygotuje serca Twoich wiernych, aby mogli godnie przeżyć misterium paschalne i przekazać światu radosną nowinę o zbawieniu”. Życzę wszystkim uczestnikom paschalnego misterium przeżycia swojej osobistej Paschy z Chrystusem, doświadczając Jego mocy, która wyzwala nas od grzechu i śmierci.
Ks. Tomasz Bednarz