Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu

Witaj na kolegiata.org !

 
Dziś jest 06.09.2010, świętujemy imieniny: Beaty, Eugeniusza, Lidy | Dzisiejszą liturgię znajdziesz tutaj

Odpust Matki Bożej Śnieżnej

03.08.2008 @ 19.19

3 sierpnia 2008 r. – Z drugiego dnia Triduum

3 sierpnia 2008 r. – Z drugiego dnia Triduum
Bądźmy z naszą Matką w tym uroczystym dniu, w dniu Jej Imienin, w dniu Jej święta – bo Ona jest zawsze z nami. Przyozdabiajmy Jej wizerunek miłością naszych serc, serdeczną i ufną modlitwą, bo Ona przyozdabia nasze serca cnotami – tak podczas każdej niedzielnej Mszy św. Ksiądz Proboszcz zachęcał wiernych do uczestnictwa w uroczystościach odpustowych. Niedziela (3 sierpnia) była drugim dniem przygotowania do tego wydarzenia duchowego w parafii.

 

Słuchacze homilii mieli okazję przypomnieć sobie dzieje wizerunku Matki Bożej Śnieżnej, który króluje w jarosławskiej Kolegiacie. Jest on kopią rzymskiego obrazu z bazyliki Matki Bożej Większej. – W tym roku mija 140 lat od wybudowania nowego ołtarza dla obrazu. Nastąpiło to po spaleniu kościoła i cudownym uratowaniu wizerunku Maryi. Najpierw został on umieszczony w przedsionku, następnie – po odremontowaniu świątyni – w uroczystej procesji przeniesiony do wewnątrz i w roku 1868 umieszczony w nowym ołtarzu. Ołtarz wybudowany został z inicjatywy ówczesnego proboszcza parafii, Księdza Olexińskiego. My w 140. rocznicę tamtego historycznego wydarzenia odnowiliśmy ołtarz i obraz z ofiar wiernych, z Waszych darów serca – mówił kaznodzieja, przywołując wyniki badań historyków sztuki, których zdaniem jarosławska kopia rzymskiego obrazu pochodzi spod pędzla nieznanego malarza włoskiego. Nasza parafia jest zatem związana z rzymską bazyliką. – Przeżywając uroczystości odpustowe tego samego dnia, co w Rzymie, włączamy się w wielowiekowy i bogaty kult Matki Bożej, w ten też sposób uczestniczymy w laskach, jakie spływają w tamtym uświęconym miejscu. A któż z nas nie potrzebuje tych łask Bożych? Nie ma wśród nas nikogo tak bogatego, kto by mógł powiedzieć, że ma wszystko, niczego nie potrzebuje... Potrzebujemy wszyscy Bożej laski... Często jest to brak łaski uświęcającej w naszej duszy, którą zabiera grzech. Często brak zdrowia, problemy z wychowaniem dzieci. Czasem brak pracy, cierpliwości i siły duchowej do podjęcia obowiązków rodzinnych czy zawodowych, brak zgody w małżeństwie, brak miłości i jedności w rodzinie, brak trzeźwości; w niejednym domu brak pieniędzy na zapłacenie rachunków, czasem nawet na chleb dla dzieci. Podobnie jak nowożeńcy w Kanie Galilejskiej, gdzie brakło wina na weselu, przeżywamy swoje braki. Wiemy, że na weselu Maryja zwróciła się do swego Syna, a On objawił swoją moc. I smutek, trwoga zamieniła się w radość... Podobnej interwencji Maryi doświadczają przez wieki wierni Jej czciciele z całego świata, którzy modlą się do Niej tam, w bazylice rzymskiej. Dlatego nadali Maryi zaszczytny tytuł Wybawicielki Ludu Rzymskiego. Także my tutaj, w naszej Kolegiacie doświadczamy strumienia łask; wystarczy wziąć udział w środowej nowennie, a przekonamy się, ile co tydzień płynie podziękowań – usłyszeli uczestnicy niedzielnych Mszy św.
 

W niedzielne obchody triduum włączone było nabożeństwo różańcowe z udziałem Róż Żywego Różańca. Sprawujący nad tą wspólnotą opiekę duchową Ksiądz Proboszcz zachęcał do uzupełnienia Róży Rodzin, która wciąż nie jest pełna.
 


Red.
wstecz