Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu

Witaj na kolegiata.org !

 
Dziś jest 19.05.2012, świętujemy imieniny: | Dzisiejszą liturgię znajdziesz tutaj

Nowenna środowa w Kolegiacie

02.05.2011 @ 22.24

6 kwietnia 2011 r. – MATKA BOŻA BOLESNA JEST BLISKA KAŻDEMU

6 kwietnia 2011 r. – MATKA BOŻA BOLESNA JEST BLISKA KAŻDEMU
Ks. prał. Kazimierz Kaczor, archiprezbiter krośnieński, proboszcz i kustosz sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Haczowie, przewodniczył w pierwszą środę marca nowennie i Mszy św. w intencji koronacji wizerunku Matki Bożej Śnieżnej – Królowej Rodzin. Poniżej drukujemy treść wygłoszonego wówczas kazania.

 
Matko Boża Bolesna, módl się za nami, Królowo męczenników, módl się za nami, Królowo Rodzin módl się za nami. Ukochani w Chrystusie Siostry i Bracia! Ojczyzna nasza cieszy się wieloma miejscami poświęconymi szczególnie Matce Bożej. Te miejsca nazywa się sanktuariami.  W Kolegiacie Jarosławskiej łaskami słynący wizerunek Matki Bożej Śnieżnej, Królowej Rodzin czczony jest od bardzo, bardzo dawna. Dzisiejsze rozważanie ma ukazać nam Maryję jako Matkę Bożą Bolesną, Królową męczenników. Tym bardziej cieszę się, że będę mógł mówić na ten temat, gdyż w parafii Haczów, w której pracuję, czczona jest właśnie Matka Boża pod tym tytułem od ponad pięciu wieków. Odbiera cześć w cudownej figurze. Matka Najświętsza jest Matką Bolesną przez całej swoje życie, najpiękniej oddaje to Kościół Święty, kiedy rozważa siedem boleści Maryi. Wokół mojego sanktuarium są wybudowane kaplice, w których znajdują się obrazy przedstawiające boleści Matki Najświętszej. Pierwsza związana jest z proroctwem Symeona: „A Twoją duszę miecz przeniknie”. Druga boleść przedstawia ucieczkę Świętej Rodziny do Egiptu. Trzecia boleść Maryi to poszukiwanie zagubionego Jezusa i pełne troski oraz bólu  słowa „Synu, czemuś nam to uczynił, oto Ojciec Twój i Ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Czwarta boleść to spotkanie Matki Najświętszej ze swoim Synem na Drodze Krzyżowej, a piąta to śmierć Pana Jezusa na krzyżu, w której dopełnia się gorycz Maryi cierpiącej ze Zbawicielem świata. Szósta boleść to zdjęcie Pana Jezusa z krzyża i złożenie na kolanach Matki Najświętszej. I ostatnia jest związana z bólem Maryi składającej do grobu martwe ciało Syna. Maryja była Matką Bolesną nie tylko wtedy, gdy żyła na tej ziemi. Jest nią w całej historii założonego przez Jezusa Chrystusa Kościoła. Została Ona dana nam na Kalwarii. Od tamtej chwili Maryja otacza wszystkich ludzi, jacy kiedykolwiek żyli, żyją lub żyć będą, swoją Matczyną opieką.  Ona jest Królową świata, ale szczególnie Królową męczenników – tych, którzy oddają życie za Chrystusa, Jej umiłowanego Syna. Niełatwo być chrześcijaninem tam, gdzie są wokół ludzie wierzący inaczej, nie jest łatwo być chrześcijaninem tam, gdzie ludzie w ogóle nie wierzą w Boga. Nie jest prosto głosić prawdę Chrystusową tam, gdzie nikt prawie jej słuchać nie chce, gdzie często ludzie wrogo odnoszą się do tych, którzy tę prawdę chcą przekazywać i którzy walczą, aby była sprawiedliwość, uczciwość, szacunek dla człowieka, liczenie się z jego potrzebami, a przede wszystkim z jego przekonaniami religijnymi. Pierwsze trzy wieki chrześcijaństwa (do 313 roku, kiedy cesarz Konstantyn ogłosił edykt tolerancyjny dla chrześcijan) były wiekami straszliwych prześladowań Kościoła i męczeństwa wielu chrześcijan. Prześladowanie chrześcijaństwa i wyznawców Chrystusa trwa nadal. Jak podała chrześcijańska prasa, w ubiegłym tylko roku za wiarę śmierć męczeńską poniosło około 176 tysięcy chrześcijan na świecie, ta cyfra sama mówi za siebie. Ich męczeństwo woła do nas wszystkich noszących imię chrześcijan, katolików, o odważne przyznawanie się do Chrystusa tam, gdzie żyjemy i pracujemy. Najnowsza historia Polski zna męczenników za wiarę, choćby błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę. Wielu jest też cichych męczenników, którzy za wierność swoim przekonaniom płacili szyderstwem, zwolnieniami z pracy, najrozmaitszymi szykanami, więzieniem, poniewieraniem. Tacy byli i są obecnie wyśmiewani w radiu, w prasie, w telewizji jako staroświeccy, niemodni, trwający przy Chrystusie, Jego Ewangelii. Matko Boża Bolesna, Królowo Męczenników, miej w opiece tych, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, dla Ewangelii Chrystusowej, daj im siłę do dawania świadectwa wierze w każdej chwili życia. Jakie to jest ważne dzisiaj!

Matka Boża Bolesna czczona w cudownym wizerunku w Haczowie stanowi centrum kultu Sanktuarium ku Jej czci, do którego przybywają licznie pielgrzymi z kraju i zagranicy. Ta cudowna rzeźba znajdowała się przez całe wieki w drewnianym kościele (dziś wpisanym na listę światowego dziedzictwa Unesco). Aktualnie jest w głównym ołtarzu w nowej świątyni i czczą ją parafianie haczowscy oraz wszyscy, którzy tu przybywają. A Matka Bolesna odwdzięcza się w postaci szczególnej opieki. Koronacja po trzech latach przygotowań, której dokonał błogosławiony Papież Jan Paweł II w Krośnie na lotnisku 10 czerwca 1997 roku, była uwieńczeniem tych długich modlitw i starań zanoszonych do Boga, by złote korony zostały włożone na skronie Matki i Jezusa Chrystusa. W homilii Papież powiedział wtenczas, by na naszych drogach towarzyszyła nam Matka Chrystusowa. A koronując wizerunki Matki Bożej z Haczowa, Jaślisk i Wielkich Oczu, podkreślił, iż jest to wyraz naszej czci dla Maryi oraz nadziei, że swoim wstawiennictwem dopomoże nam wypełniać zawsze wolę Bożą.

Matka Boża Bolesna, trzymająca na kolanach martwe ciało swojego Syna Jezusa Chrystusa, jest bliska każdemu z nas. W naszym cierpieniu, bo przecież każdy człowiek dźwiga krzyż, idźmy zawsze do Matki Bożej – i Bolesnej, i Śnieżnej, i Wniebowziętej, i módlmy się do Niej. Matko Boża, któraś w sercu swoim doznała niezmiernej boleści, smutku i trwogi, aby umieć współczuć z nami, bądź nam zawsze Matką pocieszenia. Wśród wszelkich trosk i niepowodzeń naszych usłysz błaganie nasze i wstawiaj się za nami przed oblicze swego Syna, by z Jego Boskiego Serca za Twoją przyczyną spłynęły na nas strumienie świętej radości. Pokaż nam oblicze swoje, abyśmy z Twoją pomocą, o Matko Najświętsza, mężnie znosili wszelkie smutki, przykrości, cierpienia, a i wśród nich zachowali żywą nadzieję wiecznej radości w niebie z Tobą i Synem Twoim, który żyje i króluje na wieki wieków. Matko Boża Bolesna, módl się za nami. Królowo Męczenników, módl się za nami. Królowo Rodzin, módl się za nami. AMEN

 

 


Fot. Piotr Dominik

wstecz