Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu

Witaj na kolegiata.org ! powrót do strony głównej

 

Dziś jest 22-03-2019, świętujemy imieniny: Bogusława, Jagody, Katarzyny. | Sprawdź także liturgię na dziś.

6 czerwca 2012 r. - Maryja Królową Apostołów

10.11.2012 @ 19.49

6 czerwca 2012 r. - Maryja Królową Apostołów

Pozdrawiamy Cię, Maryjo, jak zawsze w ten dzień nowenny, jako Matkę Boga i Matkę naszą, jako pełną łaski. Pozdrawiamy Cię dzisiaj szczególnie jako Królową Apostołów i prosimy za poetą: o daj nam natchnienie do wiary, albowiem wiara jest trudną twórczością, która wymaga czynności sumienia, ognia pokory i woli, bez której nie ma modlitwy ani skruchy i świadomości popełnionych grzechów. Bo wiara w Jezusa winna być tworzywem, którym się człowiek cały wypowiada. Gdy Apostołowie oczekiwali obiecanego Ducha Świętego, Ty łączyłaś swe błagania z prośbami uczniów Chrystusa, stałaś się wzorem modlącego się Kościoła.


Siostry i Bracia! Zapewne każdy z Was, słysząc wezwanie: „Królowo Apostołów” odnosi je do Maryi jako Matki uczniów Jezusa. Przecież każdy z nich chodził za Mistrzem i słuchał z uwagą Jego nauczania. Jeśli w ten sposób rozumiemy, co znaczy być apostołem, to Maryja zasługuje na miano pierwszego i największego z nich. Można powiedzieć, że jest Ona wzorem apostoła, a Jej apostolska posługa rozpoczęła się już przed narodzinami Jezusa. W czasie zwiastowania Matka Najświętsza zgadza się zostać Matką Boga. Wziąć na siebie zadanie, które przekracza możliwości człowieka. W Nazarecie Ona była tą pierwszą, która słuchała. Ona zapamiętywała każdą chwilę i wydarzenie. Pod krzyżem była do końca, a po Zmartwychwstaniu modli się razem z uczniami i oczekuje na zesłanie Ducha Świętego. Można powiedzieć, że apostolstwo Maryi polega na Jej wielkiej bliskości z Jezusem, dzięki której staje się Ona najlepszym świadkiem Boga – Człowieka na ziemi. Nadanie Jej tytułu Królowej Apostołów nie jest więc bezpodstawne. Wróćmy jeszcze na chwilę do wieczernika, do wspólnoty apostołów, którzy wraz z Maryją modlą się o dar Ducha Świętego. Nie przypadkiem święty Łukasz wspomina Maryję z imienia. Apostołowie w swojej niepewności, lęku wiedzieli przecież, że Matka Najświętsza jest pierwszą, na którą Duch Święty zstąpił. Mieli przed sobą świadka działania Jego mocy, mieli przed sobą dowód spełnionej Boskiej obietnicy. Kto wie, czy to właśnie nie w tamtych dniach modlitwy, czuwania i rozmów apostołowie poznawali tajemnicę Jej życia. Odprawiali z Nią, jeśli można tak powiedzieć, pierwsze rekolekcje otwierające i przygotowujące ich serca do dalszego apostołowania. Nigdy nie będziemy w stanie wyobrazić sobie, jaką moc miały tamte duchowe konferencje, które dała im Maryja. Jak były proste, jak przemawiały do serca i umysłu, jak uspokajały ich zastraszone serca i wnętrza. Tak jak Matka karmi swoje dziecko w łonie, tak Maryja karmiła ich własnym życiem i wiarą w Jezusa. Królowo Apostołów, pomagaj nam stawać się apostołami zdolnymi mówić i świadczyć o Jezusie. Zdaje się, że w tym wezwaniu prosimy Ją, aby Ona uczyła nas o swoim Synu, pokazywała, jak odpowiadać na Jego wezwania do apostolstwa, aby pomagała nam wytrwale i wiernie szukać Jezusa w naszej codzienności. Każde apostolstwo musi brać swój początek z „tak” powiedzianego Bogu, które zawsze się łączy z „tak”, które wypowiedziała Maryja.

Siostry i Bracia! Co rodzi bardzo ważne pytanie o moje apostolskie zaangażowanie? „Posyłam Cię” - mówi Jej Syn, abyś wszędzie głosił, głosiła moją obecność i dawał, dawała świadectwo, jak Bóg umiłował człowieka. Gdziekolwiek się znajdziesz: w domu, w rodzinie, w pracy, w szkole, na uczelni, na ulicy, w restauracji, na boisku szkolnym, na wakacjach – abyś dawał to świadectwo odważnej wiary. Matka Jezusa i nasza pomaga nam, aby wyważyć zamknięte drzwi mojego życiowego wieczernika. Drzwi zamknięte czasem nieuzasadnionym wstydem, że należę do Jej Syna, drzwi zamknięte przez lęk, jakbym miał się czego bać, że należę do Tego, do którego jedynie warto należeć. Drzwi zamknięte przez konsumpcyjny styl życia, bo potrafię znaleźć tyle spraw, które przysłaniają mi Jezusa i czynią Jego obecność we mnie bezowocną. Wreszcie drzwi zamknięte przez lenistwo, przez rozlewający się coraz szerzej grzech zaniechania, złożenia broni, dezercji, tego bardzo ważnego wyzwania, Jej wyzwania: Uczyńcie, co Wam mówi Syn. I wreszcie drzwi zamknięte przez przeciętność, bo przecież nie będę stawał na pierwszej linii, nie będę się pokazywał i wyróżniał, po co mam należeć do takiej czy innej wspólnoty parafialnej, niech inni apostołują, niech inni się angażują, ale nie ja. Dlatego tu, u stóp Matki, przed Jej wizerunkiem, warto i trzeba głębiej analizować własne życie, a Ona, Maryja, podziękuje Ci za to. Dzisiaj mamy większe domy, ale mniejsze rodziny; więcej umiemy, ale mniej rozumiemy sercem; mamy więcej lekarstw, ale mniej zdrowia. Mówimy za dużo, ale kochamy za mało; latamy w przestrzenie kosmiczne, ale trudno nam przejść na drugą stronę ulicy, aby odezwać się do sąsiada.
 
Siostry i Bracia! Oby to słowo „Trwać z Maryją i apostołami” nie wyrażało jakiejś dziwnej formy samozadowolenia – a jest mi z tym dobrze. Oby nie wyrażało takiego polskiego zniechęcenia, nie mając żadnych odniesień do naszego codziennego życia. Potrzeba takiej apostolskiej mocy i siły, by to trwanie na modlitwie zamienić na konkretne codzienne decyzje i wybory w moim życiu. Nasz Ksiądz Arcybiskup Józef Michalik niedawno powiedział: „Dziś, podobnie jak w pierwszych wiekach, potrzeba apostołów, którzy w swoich środowiskach pokażą, że człowiek żyjący Ewangelią jest w stanie osiągnąć sukces, ten rodzinny, osobisty czy zawodowy”. Nie bójmy się tych, którzy przez wszędobylskie media chcą zrobić nam mętlik w głowie.
 
Maryja jako Królowa Apostołów otacza swoją opieką każdego z nas, otacza swoją opieką Kościół, chroni go w niebezpieczeństwach, bo ma ku temu szczególne prawo jako pośredniczka wszystkich łask. Ona je rozdaje komu chce, jak chce i kiedy chce. I zbiera również tych współczesnych apostołów i wszystkie apostolskie dzieła, zapewniając im skuteczność i owocność. Niech Wasze odważne apostołowanie przyśpieszy tę godzinę koronacji Jej obrazu, w który często się wpatrujecie. Matko Boża z wieczernika, w Duchu Świętym rozmodlona, spraw, niech w Polsce zło zanika i przemiana się dokona. Amen.
   
Ks. Kazimierz Hahn

.
«« Wstecz