Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu

Witaj na kolegiata.org !

 
Dziś jest 31.07.2010, świętujemy imieniny: Ignacego, Lodomiry, Romana | Dzisiejszą liturgię znajdziesz tutaj

Kazania i Homilie

16.04.2009 @ 07.34

22 kwietnia 2009 r. – Jarosław Kolegiata. Maryja, Matka słuchająca…

22 kwietnia 2009 r. – Jarosław Kolegiata.  Maryja, Matka słuchająca…
22 kwietnia 2009 r. w ramach Tygodnia Biblijnego, podjętego przez wspólnoty parafialne miasta Jarosławia, w Kolegiacie modlitwie nowennowej przewodniczył ks. Stanisław Jamrozek, ojciec duchowny przemyskich kleryków. Wygłosił on na nowennie okolicznościową homilię, której treść zamieszczamy poniżej.

 

Święty Łukasz w swojej Ewangelii zanotował takie słowa o Matce Najświętszej: Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. Drugi bardzo ważny fragment tego typu brzmi: Matka Jego chowała wszystkie te wspomnienia w swym sercu.
 

Umiłowani przez Pana! Bracia i Siostry! Dzisiaj, w nowennie do Matki Bożej Śnieżnej – Królowej Rodzin, chcemy się przyjrzeć Jej jako zasłuchanej w Boże Słowo. Pan Bóg mówi do ludzkiego serca i pragnie, aby nadstawić ucha; posłuchać tego wszystkiego, co chce nam powiedzieć, później to przeanalizować i tym słowem naprawdę żyć. W ten sposób staje się ono światłem dla naszej wiary. Tak właśnie czyniła Maryja. Nie wystarczy tylko słyszeć słowo. Matka Boża w Ewangelii przedstawiona jest jako ta, która zachowywała i rozważała. Słowo Boże powinno być dla nas skarbem, który jest cenniejszy niż wszystkie inne dobra nam dane. To słowo zaprowadzi nas przecież do zbawienia. Sprawi, że staniemy się uczniami Chrystusowymi. W Ewangelii św. Jana możemy przeczytać: Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami, poznacie prawdę i prawda was wyzwoli. Ktoś, kto słucha Chrystusowego Słowa, staje się uczniem Jezusa i zdąża do prawdy. A prawda nas wyzwala. Przestajemy być skrępowani czymkolwiek. Jezus chce nas uczynić swoimi uczniami – to niezwykle ważne, by sobie to uświadomić. Matka Najświętsza była Jego pierwszą i najdoskonalszą uczennicą. Stało się tak dzięki Jej umiejętności słuchania, rozważania i zachowywania w sercu Słowa Bożego. To słowo ciągle do Niej wracało, gdyż ono powinno nieustanie w nas się odzywać jak echo.
 

Słowo, by wydawało owoce – jak w życiu Maryi – powinno być wysłuchiwane w ciszy. Trzeba stworzyć sobie atmosferę wyciszenia. Pierwszym tego przykładem jest Eliasz, który idzie na świętą górę Horeb. Pan Bóg mówi do niego wejdź i sam przychodzi. Nie jest jednak w szumie gwałtownej nawałnicy, ale w lekkim powiewie wiatru. Jeśli jesteśmy zagłuszani przez świat, to nie możemy słowa usłyszeć i przyjąć. Nie jesteśmy więc w stanie wydać plonu. Dobrze by było, gdybyśmy sobie stworzyli taką oazę słuchania codziennie przez przynajmniej 15 min. Któryś ze świętych powiedział, że taka praktyka pomaga nam zrozumieć wszystkie problemy świata. Jeśli nie będę się wsłuchiwał w Słowo Boże, to będę na ślepo przyjmował to, co głosi świat. A dziś głosi on wiele rzeczy, które są niezgodne z Ewangelią. Dlatego muszę się zastanawiać: Ludzie tak mówią, ale czy Pan Bóg tak mówi i czy tego chce?
 

Wtedy, gdy jesteśmy posłuszni Bożemu Słowu, ono prowadzi nas Bożymi drogami i stajemy się uczniami Chrystusowymi. Cechy maryjnego słuchania charakteryzują się tym, że po pierwsze Słowo Boże powinno nas wyrwać z obecnego stanu i mobilizować do drogi. A obecny stan wyglądać może w ten sposób, że ktoś myśli: Wcale nie jest tak źle w moim życiu. Nikogo nie okradłem, nikomu niczego złego nie zrobiłem. Tymczasem to nie wszystko. Słowo Boże ma potężną moc. Autor Listu do Hebrajczyków mówi, że jest ono jak miecz, który – gdy dotknie naszego serca – przemienia człowieka i mobilizuje do pracy nad sobą, zachęca do pójścia za Chrystusem. Na początku niejasne Słowo Boga staje się przejrzyste, a my jesteśmy gotowi do jego przyjęcia.
 

Od Maryi powinniśmy się uczyć także uważnego słuchania. Jeśli kocham swoich rodziców, przyjmuję ich słowo. Jeśli kocham drugą osobę, to wierzę jej słowu i to słowo przyjmuję. Tym bardziej więc te zasady odnoszą się do Bożego Słowa. Od Maryi powinniśmy także uczyć się nieustannej gotowości na przyjęcie słowa. Pozostawać otwartymi na słuchanie i realizowanie Słowa Bożego w życiu – całym sercem, a nie tylko częściowo (to, co jest dla mnie wygodne).
 

Kolejna cecha maryjnego słuchania to gotowość na słuchanie dzisiaj. Nie odkładamy tego na jutro, pojutrze, czy za miesiąc. Słowo na dziś staje się żywe. Jak mówi psalmista, jest pochodnią i lampą, która oświeca naszą drogę i nam pomaga. Starajmy się słuchać dzisiaj, a następnie realizować. I wreszcie ostatnia cecha – być posłusznym Panu Bogu. Wtedy będziemy rodzić w sobie Boże życie, a następnie przekazywać je innym ludziom. Ojciec Gargano powiedział: Jak Maryja zrodziła Jezusa, tak my jesteśmy zobowiązani do tego, aby Go rodzić w sposób duchowy. A zrodzimy Go duchowo dla innych i zaniesiemy, tak jak Ona zaniosła św. Elżbiecie, kiedy będziemy przyjmować Jego Słowo. Kiedy ono – coraz mocniejsze w nas – będzie nas przemieniać i upodabniać do Chrystusa. Wtedy nie trzeba będzie wielkich słów, żeby pociągnąć do Zbawcy. Pewien ojciec zakonny pracujący w Czechach, podczas rekolekcji w seminarium, złożył piękne świadectwo. W latach komunistycznych wezwano go któregoś dnia do szpitala, do umierającej kobiety. Po spowiedzi wyznała: Czy ksiądz wie, dlaczego tutaj przyszedł? Dlatego, że w uśmiechu pielęgniarki zobaczyłam Jezusa. Ta pielęgniarka codziennie przychodziła do kościoła, adorowała Najświętszy Sakrament, rozważała Boże Słowo. Później promieniowała obecnością Jezusa. To jest zadanie chrześcijan: nieść Jezusa, promieniować Nim. Tak promieniowała Maryja, kiedy przyszła do św. Elżbiety. Ktoś, kto przynosi Jezusa, przynosi największy dar drugiemu człowiekowi. Dlatego jesteśmy wezwani, aby napełniać się Chrystusem, a później starać się zanieść Go innym.
 

Maryjo, uproś nam łaskę wsłuchiwania się w Słowo Twojego Syna. Uczyń nas Jego prawdziwymi uczniami, abyśmy mogli nieść Słowo Boże tym, którzy błądzą w ciemnościach, abyśmy sami doszli do poznania prawdy i doprowadzili do niej innych. Amen.
 


Red.
wstecz