Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu

Witaj na kolegiata.org ! powrót do strony głównej

 

Dziś jest 20-01-2019, świętujemy imieniny: Fabioli, Miły, Sebastiana. | Sprawdź także liturgię na dziś.

Szczęście rodzinne

07.03.2010 @ 09.02

Szczęście rodzinne

Szczęście rodzinne
Któregoś dnia św. Jan Maria Vianney, obecnie patron kapłanów, spotkał leśniczego, popatrzył na niego, na jego psa i powiedział ze smutkiem: Ma pan pięknego psa, ale duszę ma pan brzydką. Św. Jan Vianney czytał w sercach. Myślę, że gdyby przeszedł się dzisiaj naszymi ulicami, pewnie niejednemu by powiedział: Masz piękny samochód, macie piękny dom, ale rodzina jest biedna duchowo.

 

Dzisiejszy list biskupów, o którym wspominałem, zwraca uwagę małżonkom, ażeby dbali o jedność i o duchowość. Całe ich życie jest wspólną drogą uświęcenia i zbawienia. Bardzo Was proszę, zastanówcie się dzisiaj, czy moja rodzina, czy moje małżeństwo rzeczywiście jest wspólną drogą uświęcenia i zbawienia? (…)

Szczęście rodzinne zależy od całkowitego zawierzenia Bogu. Zależy od przeżywania życia małżeńskiego i rodzinnego jako wspólnej drogi uświęcenia i zbawienia, przeżywaniu w otwarciu na Ducha Świętego; na te wszystkie łaski, jakie z sakramentu małżeństwa płyną. I zależy od wiernej miłości małżeńskiej. Ona często jest taka poraniona, narażona na wiele zagrożeń – zwłaszcza dzisiaj. Na pewno wymaga nieraz heroizmu, ale przecież w sakramencie małżeństwa Chrystus wszedł w Wasze życie, z całą mocą swojej łaski. Otrzymaliście tak zwaną łaskę stanu. Ksiądz w czasie święceń otrzymuje łaskę stanu kapłańskiego, a Wy otrzymaliście łaskę stanu małżeńskiego i rodzicielskiego. To znaczy, że Bóg daje takie łaski, żebyście mogli wzrastać, dojrzewać przez wzajemną miłość, żebyście mogli dać życie dzieciom i wychować te dzieci. Pytał przecież ksiądz przed ślubem, czy chcecie przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym Bóg Was obdarzy. I teraz, w dniu Świętej Rodziny, przypomnijcie sobie swoją przysięgę, kiedy staliście w obliczu Boga, wpatrzeni, zakochani, rozmarzeni. Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. A potem właśnie to pytanie dotyczące przyjęcia i wychowania dzieci. Pamiętajcie, że wychowanie dziecka to jest dalszy ciąg rodzenia. A w wychowaniu i szczęściu rodzinnym nie liczą się pieniądze czy komputery – tylko miłość. Dla dziecka najważniejsze jest widzieć kochających się rodziców. Dla dziecka całym światem jest jego dom. A jest on bezpieczny, dobry, kiedy jest w nim ciepło i miłość. Słyszeliśmy przed chwilą wezwania: „Mężowie, miłujcie żony, nie bądźcie dla nich przykrymi. Dzieci, błądzicie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe Panu, ojcowie nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie utraciły ducha”. Rodzice zastępują dzieciom na ziemi Pana Boga. Dziecko rozumuje, że Bóg jest taki jak tatuś, jak mamusia. To wielka odpowiedzialność! Wy swoją postawą, swoim dobrym przykładem, miłością, wyrozumiałością, mądrością, cierpliwością pokazujecie, jaki jest Bóg i pomagacie dzieciom nawiązywać z Nim więź. Niestety, kiedy rodzice nie spełniają tych zadań, mogą bardzo zakłócić relacje dziecka z Bogiem. Gdy mówimy Ojcze nasz, pamiętajcie, że w rodzicach jest ten majestat Boga, jest cząstka Boga jako ojca i matki. Wasz autorytet pochodzi od Boga. Rodzina musi żyć Bogiem. Wtedy dzieci będą patrzyły na Was jako na dar Boży.


Fragment kazania ks. Romana Wawro, wygłoszonego w Kolegiacie Jarosławskiej w Święto św. Rodziny (27. 12. 2009 r.).

 


Red.
«« Wstecz