Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu
Witaj na kolegiata.org !

Witaj na kolegiata.org !

Wydanie tej pozycji było możliwe dzięki odnalezieniu rękopisu Księdza Fili, zawierającego 9 kazań maryjnych wygłoszonych, jak wynika z notatki na marginesie, w kilku parafiach przy okazji zaprowadzenia nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. We wprowadzeniu redaktor wydanej pozycji, ks. Marian Bocho, zaznaczył motywy, którymi się kierował, podejmując decyzję ich wydania. Napisał m.in., że ta publikacja przybiera rangę symbolu, ma być kartą wdzięczności za trud duszpasterski Księdza Proboszcza, za otwarcie na ducha czasu, wsłuchanie się w duchowe potrzeby wiernych i wyjście im naprzeciw poprzez wprowadzenie nowenny w kalendarium cotygodniowych nabożeństw parafialnych. Wydanie tego zbiorku ma również ukazać miłość jego kapłańskiego serca do Matki Najświętszej, które kazało mu nie tylko uczestniczyć, ale i przewodniczyć temu cotygodniowemu nabożeństwu. Dodatkowym motywem był przeżywany Rok Kapłański, w którym minęło 60 lat od święceń Księdza Fili. „Pragniemy, aby w tych słowach, które kiedyś wygłosił, powrócił do nas, swych parafian, dla których żył, których kochał i którym pragnął z całego serca przybliżyć to, co uważał za najcenniejsze dla człowieka wierzącego, to jest: godność Matki Najświętszej, Jej misję historiozbawczą, którą nadal realizuje pośród nas” - czytamy we wprowadzeniu. Recenzję do wydanej książki napisał ks. Wacław Siwak, mariolog i profesor Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Zaznaczył, że publikacja jest przede wszystkim wyrazem wciąż żywej pamięci o zmarłym przed dwudziestu czteroma laty kapłanie, któremu wielu tak dużo zawdzięcza. Książka z racji swego charakteru posiada walor formacyjny. Jej treścią wielu czytelników będzie karmić swoją pobożność maryjną.
Kolejny dzień uroczystości odpustowych zakończyła modlitwa na cmentarzu w intencji zmarłych – mimo że została odwołana ze względu na wichurę i ulewny deszcz. Wiadomość nie do wszystkich dotarła, dlatego przyszli na cmentarz, gdzie przy grobach kapłanów odmówili różaniec. W tym czasie grób ks. proboszcza Żelaznego – kapłana urodzonego 200 lat temu – został przykryty potężnym konarem, który się odłamał ze starego jesionowego drzewa. Równocześnie zagrodził przejście, niejako przymuszając do modlitewnego zatrzymania się przy jego grobie.