Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu
Witaj na kolegiata.org !

Witaj na kolegiata.org !

Uroczystość Bożego Narodzenia przeżywana była w klimacie przesłania Słowa Życia. Dlatego ks. proboszcz Marian Bocho podkreślił w homilii, że Maryja jako pierwsza poznała tajemnicę Dzieciątka – to, że narodzone Dziecię jest Synem Najwyższego. Także św. Józef poznał tę tajemnicę. Wiedział, iż maleńki Jezus począł się z Ducha Świętego. Wcielenie Boga odkryli również pasterze. – Ten, który się narodził, jest Synem Bożym! Pozwólmy Mu narodzić się w naszych sercach. Jakiekolwiek są nasze doświadczenia, cierpienie, gorycz, w tę Świętą Noc zaprośmy Jezusa do naszych serc, do naszego życia, pozwólmy – niech się narodzi w sercu… Przez przyjęcie z wiarą Ewangelii rzucimy światło na nasze serca, doznamy pomocy od Tego, który przyszedł dla naszego zbawienia – podkreślił kaznodzieja, dając za przykład kompozytora Fryderyka Chopina. On to, w 1831 roku, znalazł się po raz pierwszy za granicami kraju. Z tęsknoty za Ojczyzną i najbliższymi stworzył jedno z najpiękniejszych dzieł, które przywołało w jego sercu Boże Narodzenie oraz przyniosło ukojenie. Mowa o Scherzo op. 20, w którym pojawia się znana kolęda „Lulajże Jezuniu”. – Wprowadzajmy Jezusa w naszą szarą codzienność – przez codzienną modlitwę, przez niedzielną Eucharystię. Modlitwa jest trudem, ale dzięki niej życie staje się łatwiejsze – zachęcał zebranych na Pasterce gospodarz Kolegiaty.
W kazaniach w ciągu dnia Ksiądz Proboszcz kontynuował myśl o nowo narodzonym Synu Boga. Apelował, by nie tylko trwać w wierze, ale ją przekazywać innym. – Boże Narodzenie 2009 roku uświadamia nam kryzys wiary. Tajemnicę Bożego Narodzenia próbuje się czymś zastąpić, np. w jednej z włoskich szkół „Świętem Świateł”. Jeszcze w innym mieście cenzurowano kartki świąteczne, proponując nazwać Boże Narodzenie zimowymi świętami sezonowymi. Wszystko w imię tolerancji, by nie urazić wyznawców innych religii, bo święta są za bardzo chrześcijańskie. A w Jarosławiu w jednej ze szkół średnich – w najstarszej, mającej bogatą i piękna tradycję, która obchodziła 125 – lecie istnienia, znalazła się grupa młodych zbierających podpisy, by usunąć krzyże z sal lekcyjnych – usłyszeli wierni zgromadzeni w Kolegiacie. Ksiądz Bocho, dając za przykład bezkompromisową i dojrzałą wiarę niegdysiejszego ateisty, Vittorio Messoriego, pytał każdego z obecnych na Eucharystii: Kim jest dla Ciebie Jezus? Czy potrafisz być Jego świadkiem?
Do Słowa Życia nawiązywały też życzenia świąteczne. Dlatego parafianie i goście usłyszeli, by ich miłość ciągle wzrastała – do Boga, w małżeństwach i rodzinach. Były również życzenia pomnożenia wiary, siły do codziennej posługi w rodzinie i pracy oraz wytrwałości, bez której nie ma rozwoju duchowego ani materialnego.
Wyjątkowy klimat i nastrój Świąt Bożego Narodzenia stworzyła ustawiona po raz czwarty na placu kościelnym, tym razem przed odnowioną już Kolegiatą, żywa szopka. Nawiązuje ona do Słowa Życia. Ma kształt wschodzącej gwiazdy, w myśl słów z Apokalipsy: „Zwycięzcy dam gwiazdę poranną”. Centralną część stanowi obraz Matki Bożej Śnieżnej. Przed Maryją klęczy św. Józef oraz rodzina symbolizująca wszystkie domowe wspólnoty. Rodzice i dzieci z szopki przychodzą jak pasterze do Betlejem, a Maryja ukazuje im Syna Bożego. Atrakcją są zwierzęta: urokliwa koza, owce i króliki. Są także gołębie, bażanty, perliczka oraz kogut. Znalazły się też relikty przeszłości: maśniczka, dzieża, uprząż konna. Szopkę przed kościołem i wewnątrz świątyni zaprojektował oraz nad ich budową czuwał artysta – plastyk i kolegiacki dekorator, Stanisław Lenar.