Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu
Witaj na kolegiata.org !

Witaj na kolegiata.org !

Jej zadaniem jest oprawa wszystkich uroczystości odpustowych. Asysta od lat prowadzi czuwania modlitewne i włącza się w śpiew. Na wielu pielgrzymach robi niezwykłe wrażenie widok pięknych młodych dziewcząt i chłopców otaczających figurę Matki Bożej, śpiewających na chwałę Bożą i Najświętszej Maryi Panny od rana do wieczora. Naszą jarosławską asystę animują panie Teresa i Elżbieta, które jak co roku w czasie wakacji podjęły się przygotowania młodzieży do tej pięknej posługi.
W czasie Eucharystii na rozpoczęcie pielgrzymki wierni spoglądali na wizerunek Pani Jarosławskiej, Królowej Rodzin prosząc o owocne pielgrzymowanie do kalwaryjskiego sanktuarium. Grupa w liczbie koło 100 osób dostała się pociągiem do Przemyśla, a następnie pieszo dotarła na Kalwarię. Pątnikom przewodniczył, podobnie jak przed rokiem, ksiądz Bogdan z Kolegiaty, diakon Kamil z parafii Miłosierdzia Bożego oraz kleryk Łukasz z parafii NMP Królowej Polski.
Pierwszy dzień pobytu na Kalwarii upłynął pod znakiem wędrówki po dróżkach Matki Bożej, wierni rozważali tajemnice z Jej życia, a także Jej niezwykłe odejście i uwielbienia przez wniebowzięcie. W kolejnym dniu idąc śladami Jezusa, rozważali ostatnie chwile ziemskiego życia Chrystusa, dotykali tajemnicy odkupienia dokonanego przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie. W tym dniu, co jest naszą wielką radością - jarosławska grupa liczyła ponad 250 osób, gdyż wielu wiernych dojechało własnymi pojazdami na wspólną modlitwę. Modlitwie na dróżkach Matki Bożej i Pana Jezusa przewodniczył ks. proboszcz Marian Bocho.
Każdego dnia wieczorem wszyscy pielgrzymi gromadzili się na placu kościelnym dla wspólnego przeżywania Mszy św., którą każdorazowo koncelebrował ksiądz biskup wraz z kilkudziesięcioma kapłanami. Wierni słuchali słowa Bożego, a także brali udział w nabożeństwach wieczornych ku czci Matki Bożej, bł. Bpa Jakuba Strzemię i adorowali krzyż sługi Bożego Jana Pawła II.
Nasza pielgrzymka jest już znana z tego, że pod sztandarem Jarosławskiej Kolegiaty pielgrzymują pątnicy nie tylko z ze wszystkich parafii naszego miasta, ale i z okolic. W tym roku cieszyliśmy się dużą liczbą pielgrzymów z Koniaczowa i Nowosielec Przeworskich. Miłym akcentem było też uświetnienie naszej pielgrzymki obecnością interesujących osób. I tak modlili się z nami wierni z Warszawy, z Opolszczyzny, z Krakowa, a nawet i z Republiki Południowej Afryki, a więc naszą pielgrzymkę należałoby określić mianem międzynarodowej. Świętowaliśmy także i jubileusze, najstarsza pątniczka pielgrzymowała na Kalwarię już po raz 55!
Trudno jest oddać słowami doświadczenia przeżyte głęboko duchem. Coroczne „rekolekcje kalwaryjskie” odbywające się w drodze to doskonała okazja do zadumy, refleksji czy kontemplacji, której tak nam przecież brakuje w dzisiejszym zabieganym świecie. Dodatkowym atutem pielgrzymki jest możliwość sprawdzenia się w niezwykłych, bo trudnych warunkach mieszkalnych, ale jednak pielgrzymka to pielgrzymka. Z radością jednak i młodzi i starsi rozkładali swoje śpiwory na świeżym sianie w klasztornej stodole. Pątnicy mogli też doświadczyć, że nasza wiara nie jest smutna, przygnębiająca. Duchowi przewodnicy wraz z diakonią muzyczną uczyli radosnych śpiewów, wskazując, że rozmaitymi gestami możemy chwalić Pana Boga.
Spoiwem całej jarosławskiej grupy była godna podkreślenia postawa pielgrzymów, oparta na rozmodleniu, zdumiewającym zaangażowaniu nie tylko w prowadzeniu śpiewu i życzliwości w stopniu heroicznym. Jeśli do tej pory ktoś uważał, że jest niepotrzebny, to na pielgrzymce przekonał się, że to nieprawda. Tworzyliśmy jedną wielką rodzinę, na początku dnia podając sobie dłoń i mówiąc do siostry lub brata pielgrzymkowego: dobrze, że jesteś! Na kalwaryjskich dróżkach rozbrzmiewał nasz pielgrzymkowy hymn: Maryjo, Prześliczna Pani… śpiewany wiele razy, ale zawsze z radością, przez który zanosiliśmy do Maryi, Pani Słuchającej w sanktuarium kalwaryjskim nasze prywatne intencje i prośby.
Tegoroczna pielgrzymka to już historia, ale kto już złapał tego „kalwaryjskiego bakcyla” – myśli o przyszłym roku. Zatem dołącz do nas za rok, jeśli jeszcze nie pielgrzymowałeś na Kalwarię, a jeśli byłeś z nami w tym roku – zaproś przyjaciela, weź siostrę, mamę i wspólnie wyruszmy na pielgrzymkowy szlak, na wzgórze, gdzie króluje Pani Słuchająca naszych radości i trosk.
dk. Kamil