Kolegiata pw. Bożego Ciała w Jarosławiu
Witaj na kolegiata.org !

Witaj na kolegiata.org !

W dniach 18 i 19 lipca br. w Kolegiacie jarosławskiej gościł Thomas Uhlig, „pielgrzym pokoju”, który idzie piechotą ze swojego rodzinnego Poczdamu pod Berlinem do Jerozolimy.
Thomas Uhlig ma 33 lata, jest Niemcem i przemierza Europę w pieszej pielgrzymce do Ziemi Świętej (wyruszył 30 maja 2009 r. spod Kościoła Pokoju w Poczdamie), tak jak pielgrzymi z czasów średniowiecza ubrany w grube, lniane szaty oraz sandały. Jest on mężczyzną wysokiego wzrostu i sam niesie swoje bardzo ciężkie dwa plecaki i torbę podróżną, do których zapakował wszystko co jest mu potrzebne w tej długiej drodze. Nie zna języka polskiego, dlatego swoje przesłanie w naszym języku napisał na kartce, na której można przeczytać: „Dzień Dobry. Pokój jest drogą. Jestem pielgrzymem, który wyruszył z Berlina/Poczdamu – od muru do muru w Jerozolimie. Już dość murów wybudowano w przeszłości. Z prośbą o przebaczenie i przysięgą: „Nigdy więcej! Nigdy więcej!” wędruję pieszo przez całą Europę do Jerozolimy. Będę odwiedzał obozy zagłady i miejsca pamięci. Dla pokoju i sprawiedliwości oraz godnego życia w harmonii z naturą stworzoną przez Boga. Jako pielgrzym zwracam się z prośbą o miejsce na nocleg i coś do zjedzenia. Dziękuję z całego serca – Thomas. Pokój jest to droga!!!”.
W bliższej rozmowie okazał się sympatycznym człowiekiem, który postanowił, że jego przesłaniem będzie propagowanie pokoju i wolności oraz działanie na rzecz redukowania murów fizycznych i psychicznych barier pomiędzy narodami. Z dzieciństwa pamięta widok ze szkolnego okna, skierowanego na okolicę muru berlińskiego, który w czasach komunizmu stanowił element tzw. „żelaznej kurtyny” oddzielającej kraje bloku sowieckiego od krajów Europy Zachodniej. Dlatego, kiedy Europa Środkowa i Wschodnia zaczęła doświadczać procesu transformacji, zrodziło się w nim postanowienie, że będzie głosił świadectwo pokoju i umiłowania wolności. Pielgrzymuje w modlitewnym skupieniu. W odwiedzanych miejscach zapala dużą białą świecę, przyklęka i modli się. Jest katolikiem, który każdy dzień swojej pielgrzymki rozpoczyna i kończy Mszą św.
W sobotę 18 lipca uczestniczył w jarosławskiej Kolegiacie, we Mszy wieczornej a w niedzielę w rannej. Następnie był gościem Proboszcza tutejszej parafii ks. Mariana Bocho, z którym dzielił się radością swego pielgrzymowania. W rozmowie wspominał miejsca, które odwiedzał, był m.in. w hitlerowskich obozach zagłady w Stutthofie, w Sobiborze i w Muzeum na Majdanku, potem w Bełżcu i Zamościu.
Z Jarosławia powędrował dalej w kierunku na Łańcuta, następnie planował jeszcze odwiedzić Leżajsk, Rzeszów, Jedwabne, Warszawę, Częstochowę, Kraków i Zakopane. Jego pielgrzymowanie po Polsce ma nietypowy charakter, gdyż nie przebiega najkrótszą trasą. Z Polski następnie przez Czechy i Słowację uda się do Austrii i na Węgry. Potem wyruszy do Francji, Hiszpanii i Portugalii. Miejsca, które odwiedza mają swoje uzasadnienie historyczne. Pielgrzymkę zamierza zakończyć na Boże Narodzenie 2012 roku w Jerozolimie. Pielgrzym Thomas, nie ma nawet aparatu fotograficznego, ale za to redaguje książkę, w której opisuje swoje doświadczenia z pielgrzymki oraz refleksje. Podkreśla, że na ogół jest dobrze przyjmowany, a Polacy okazują mu szczególną gościnność i serdeczność.